Hej! Dzisiaj postanowiliśmy wypróbować nową smycz do roweru dla psów. Smycz została podpięta do roweru taty, gdyż jeździ trochę lepiej ode mnie... Ritka była BARDZO grzeczna, zachowywała się, jakby ktoś ją uczył biegnięcia przy rowerze od urodzenia. Po jeździe wróciła szczęśliwa i zmęczona do domu. Niestety, nie mam zdjęć, a szkoda, bo ślicznie wyglądała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz