Przepraszam za to, że nie pisałam długi czas, ale były święta i komputer nie chce przyjmować nowych zdjęć...... Mam nadzieję, że będziecie mimo to czytać tego bloga. Święta upłynęły Ricie spokojnie, prawie nauczyłam ją trzymać koszyk w pysku. A i widać postępy w łapaniu frisbee. Łapie średnio co trzeci rzut. Trzeba tylko dopracować rzucanie ;) Umie też przeskakiwać przez kolano za frisbee.
 |
| Rita i frisbee |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz