Dzisiaj trochę zdjęć i opis skoków Rituszki. Jak wygląda przeciętny spacer Pysiola? Otóż najpierw dochodzimy do parku ( co oczywiste XD). W parku spacerujemy chwilę po czym rzucamy Ricie dysk. Niedawno zaczęła łapać średnio jeden raz na spacer. Reszta to: za późne dobiegnięcie, pomylenie kierunku i łapanie na oślep. Potem Rita skacze trochę przez krzaki i z powrotem rzucamy frisbee. Potem idziemy do domu. Niby wydaje się, że krótko, ale dziś byliśmy w parku jakieś dwie i pół godziny.
Zmęczona Rita, to grzeczna i szczęśliwa Rita.
Zaraz cię złaaapię!
Pozycja Rity przed rzutem.
Późne popołudnie...
Jedno z moich ulu <3
Złapałam!
Balans po pniu
A na koniec sweet Rita:
Ach... Te oczka...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz