Rita na szlaku xD
Ritka była wtedy jeszcze maluchem. Ale nie odchodziła za daleko i trzymała się blisko nas. Teraz, gdy w górach jest śnieg my przypinamy narty, a Ritę podczepiamy specjalną smyczą z amortyzatorem do specjalnych szelek. Czasami, gdy nie ma ludzi odpinamy ją i biega sobie swobodnie.
Koopieeemyyyy!
Ostatnio mogliśmy zobaczyć zawody psich zaprzęgów, o te:
http://www.pies.pl/najwiekszy-w-polsce-wyscig-psich-zaprzegow/
Tak, tak, szczęściarze z nas ;) Rita patrzyła na ciągnące psy z niedowierzaniem, ale w końcu chyba zdenerwowało ją to, że nie może biec z nimi i zaczęła szczekać.
Dwa husky wyraźnie patrzą się na Ritę ( poza kadrem ).



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz